Bogactwo ślubnych obyczajów
Dodano: 03-09-2009 |
0 | Ilość odsłon: 1123 | Kategoria: Przesądy i zwyczaje
Tagi: zwyczaje, Włochy
W każdym kraju świata występują inne przesądy i zwyczaje ślubne. Poniżej przedstawiamy kilka najbardziej nietypowych, zaskakujących lub oryginalnych obyczajów.
We Włoszech bicie brawa towarzyszy każdej uroczystości. Wszyscy zapewne pamiętają jak na wiaodmość o śmierci papieża Jana Pawła II, zgromadzeni na Placu Świętego Piotra na chwilę zamarli, a potem zaczęli bić głośne brawo. W ten sposób wyrazili swój podziw i szacunek. W identyczny sposób wyrażają radość związaną z zawarciem związku małżeńskich przez kogoś z ich najbliższych. Kiedy msza dobiega końca, biciu dzwonów towarzyszy bicie braw przez gości zgromadzonych w świątyni. Następnie nowożeńcy obsypywani są ryżem i papierowym confetti, które symbolizuje bogactwo, pieniądze i powodzenie.
Podobnie dzieje się w Polsce i w krajach Ameryki Północnej. Młodych obsypuje się monetami i ryżem. Produkty te mają gwarantować płodność, zasobność finansową oraz dobrobyt małżonków. Co ciekawe, zbieranie monet przed kościołem jest pierwszą próbą sił w małżeństwie. Podobno ten kto zbierze więcej pieniędzy, będzie zarządzał domowym budżetem. W państwach słowiańskich nowożeńców obsypywano też różnymi rodzajami zbóż. Zapewniały one, że panna młoda będzie płodna, urodzi też dzieci bez żadnych problemów. Poza tym w jej domu nigdy nie zabraknie jedzenia. Dawniej wierzono także, iż obsypanie panny młodej kłosami pszenicy gwarantuje, iż urodzi ona potomstwo tak zdrowie i liczne jak pszenica na chleb. Z kolei jęczmień jest symbolem dostatniego i udanego związku.
Płodność i finansowy dobrobyt ma również zapewnić wplatanie muszli ślimaków we włosy panny młodej. Zwyczaj ten przyjął się w niektórych regionach Afryki. Z kolei małżeńskie szczęście gwarantuje podkowa wszyta w rąbek ślubnej sukni, co praktykowane jest między innymi w Anglii. Z kolei Greczynki wkładają do rękawiczki kostkę cukru. Podobno zapewnia to słodkie i wygodne życie. Z kolei Czeszki zdobią swoją głowę wiankiem z rozmarynu, a Australijki – mirtową koroną. Wyrażają w ten sposób umiłowanie życia, zachowanie dziewictwa aż do ślubu oraz całkowite oddanie się mężowi.
Przyjęło się, że życzenia składają młodym zgromadzeni goście. Podobno jednak największe szczęście przynoszą życzenia złożone przez obcą osobę (najlepiej mężczyznę), będącą przypadkowym świadkiem zawarcia związku małżeńskiego. W dawnych czasach wielką popularnością cieszyła się także obecność kominiarza. Stawał on w drzwiach kościoła i zapowiadał nowożeńcom szczęście i powodzenie. Mógł też to czynić u boku panny młodej, przy czym zwyczaj nakazywał, aby był cały wysmarowany sadzą.
Zwyczaj wznoszenia toastów znany jest na całym świecie, różni się jednak znaczeniem i sposobem wykonania. Przykładowo w Rosji szczęście przynosi wznoszenie toastów, a następnie wypijanie ich z pantofelka panny młodej. Z kolei we Włoszech to panowie wznoszą toasty, na co chóralnym śpiewem odpowiadają im panie. W starożytnym Rzymie do wygłaszania przemówień i toastów, zatrudniano specjalną osobę. Wierzono bowiem, że wygłaszane przez nią słowa oraz opowiadane nieprzyzwoite dowcipy, chronią nowożeńców przed gniewem bogów.
W wielu zakątkach Ziemi podstawowym obowiązkiem państwa młodych po wejściu na salę balową, jest wzniesienie toastu, wypicie ze związanych ze sobą kieliszków, a następnie ich rozbicie. Ilość stłuczonego szkła ma symbolizować liczbę lat spędzonych wspólnie w zdrowiu i szczęściu. Zwyczaj ten wywodzi się z tradycji żydowskiej, przy czym praktykowany jest m.in. w Polsce, Włoszech i Chinach. Dodatkowo w Państwie Środka młodzi piją wino z miodem ze związanych ze sobą czerwoną wstążką kieliszków. Symbolizuje to ich wzajemną miłość i przywiązanie.
Zwieńczeniem wesela jest praktykowane w większości kultur, rzucanie ślubnego bukietu. Złapanie wiązanki, przez którąś z kobiet stanu wolnego oznacza jej rychłe zamążpójście i sprzyjające szczęście. Dawniej panna młoda pozbywała się swojej podwiązki, o którą walczyli… zgromadzeni mężczyźni. Podobno zwycięzca mógł się spodziewać uśmiechu Fortuny. Praktykowania tego zwyczaju zaniechano ze względu na stonowisko kościoła, uznającego walkę o podwiązkę za zabawę nieskromną i niemoralną.
Ciekawostką jest także fakt rozpakowywania prezentów nie po weselu, ale po podróży poślubnej. Zwyczaj ten praktykowany jest głównie we Włoszech. Wynika on z tego, iż młodzi po powrocie wprowadzają się do własnego mieszkania, które otrzymują w prezencie od rodziców. Dopiero wtedy mogą rozpakować podarunki oraz przeczytać pamiątkową księgę, w której goście złożyli życzenia i zapisali jaki prezent podarowali młodym.
Wyślij e-mail z informacją o tym artykule do znajomego
Dodaj swój komentarz
reklama
wyróżnione wpisy
Alter-Foto inny wymiar fotografii
Aktualizacja: 31-07-2011
Aktualizacja: 28-12-2011
Aktualizacja: 18-05-2010
KRUK-KK VIDEOFILM+FOTO WROCŁAW
Aktualizacja: 29-09-2011
WILLA ZAGÓRZE 6km od Warszawy - nowy obiekt
Aktualizacja: 08-03-2012
Aktualizacja: 03-08-2011
MAGENTUM - Fotografia i Filmowanie
Aktualizacja: 28-07-2011




